Ugotować się we własnym sosie

Czyż każdemu z nas nie zdarzyło się czasem ugotować się we własnym sosie? Czasami tego sosu było więcej, a czasami było go mniej. Co to w ogóle za powiedzenie? Kiedy go używamy? Słowa takie wypowiadamy najczęściej w takich sytuacjach, kiedy nie byliśmy tak do końca uczciwi i szczerzy. Po prostu, pogubiliśmy się we własnych kłamstwach, można wręcz powiedzieć, że sami pod sobą wykopaliśmy dołki i w nie wpadliśmy. Mieliśmy nadzieję, że coś, co za wszelką cenę chcieliśmy ukryć, nie ujrzy światła dziennego. Ale się wydało i teraz musimy ponieść tego niezbyt przyjemne konsekwencje. Chcieliśmy komuś wyświadczyć tak zwaną niedźwiedzią przysługę, a koniec końców - wyświadczyliśmy ją sobie. Chcieliśmy komuś dokopać i dogryźć - zwróciło się to przeciwko nam. Opracowaliśmy na kimś jakiś plan zemsty za coś, a tak się poukładało, że to nasze cztery litery ucierpiały na tym najbardziej. Ugotować się we własnym sosie to stać się ofiarą swoich własnych, niecnych zamiarów, dlatego uważajmy, jak postępujemy.

hotel konferencje - parasole reklamowe - pensjonat kolobrzeg - Dobre Gry java na aparat telefoniczny. - Zakłady bukmacherskie - odżywki dla sportowców - Converse - Kredyt gotówkowy - Kawiarnie - Darmowa Bramka - Stoły - Makijaż Anny Muchy - Gra online - Po pracy